Fort Gerharda w Świnoujściu

Tym razem postanowiliśmy podzielić się z wami naszym wyjątkowym odkryciem, chodzi Fort Gerharda w Świnoujściu, na który trafiliśmy zupełnie przypadkowo, będąc służbowo w Świnoujściu postanowiliśmy w wolnej chwili zobaczyć latarnie morską, podobno najwyższa i w ogóle więc pojechaliśmy na miejsce. Faktycznie latarnia bardzo wysoka widoki również świetne, ale naszą uwagę przykuły rozmowy napotkanych turystów którzy cały czas podekscytowani recytowali żołnierskim tonem rozkazy, śmiali się przy tym i maszerowali tupiąc butami, przypadkowo zapytali nas o zapalniczkę, a my jednocześnie zaśmialiśmy się że mają niezłą musztrę, i tak od słowa do słowa rozkręciła się rozmowa, w której dowiedzieliśmy się, że wrócili właśnie z Fortu Gerharda, który jest w pobliżu i że jest to świetna atrakcja z prawdziwą musztrą. Niewiele myśląc podjechaliśmy kawałek dalej, ciekawi co ich tak rozbawiło. Na miejscu okazało się że jest budka strażnicza z wartą a zamiast biletu kupuje się przepustkę. Tak oto przenieśliśmy się do czasów wojen pozycyjnych. Radośnie wyposażenie w przepustkę zostaliśmy przyporządkowani w szeregu z innymi towarzyszami niedoli 😉 by poznawać Fort Gerharda oraz jego historię pod okiem niezwykle zabawnego przewodnika , który wciela się w rolę pruskiego żołdaka sadysty. Szczerze mówiąc nie sądziliśmy że będzie aż tak zabawnie na początek czekała nas musztra z nauką chodzenia, następni w zwartym szyku przemaszerowaliśmy poznawać kolejne elementy pruskiego fortu, zwiedziliśmy prochownie, magazyny broni, zobaczyliśmy ogromne działa, nie obyło się bez zwiedzania pruskich toalet i obowiązkowego siadania na nich. Nasz przewodnik był wyjątkowo zabawny, ganiał nas po ciemnych korytarzach fortu krzycząc sadystycznie „szybciej, szybciej” na koniec jak wybiegliśmy z tych „lochów” część spóźnialskich zamknął w kompletnych ciemnościach ryglując ciężkie drzwi żeliwnym skoblem, ubaw mieliśmy nieziemskim razem z nim, gorzej z tymi co zostali w środku. Bardzo ciekawym elementem były ekspozycje z prawdziwą bronią. Na szybko w smartfonie przeczytałem, że na ekspozycji znajduje się ogromny dalmierz, który był używany podczas kręcenia Szeregowca Ryana i Kompani Braci! Znaleźliśmy go bez problemu, wygląda jak działo, oprócz tego na ekspozycji jest mnóstwo broni i umundurowania, prawdziwa gratka dla fanów militarnych klimatów. Obecnie Fort Gerharda jest jednym z nielicznych w Europie tego typu żywych muzeów. Całe zwiedzanie ma charakter marszruty, podczas której zwiedzający poznają historię, zabudowania fortyfikacji oraz poddawani są próbie odwagi, która ma decydować o tym czy kadet nadaje się na pasowanie. Nam się udało przejść próbę ciemności i odwagi zatem zostaliśmy pasowani na kadetów a na zakończenie wszyscy zostali pożegnani prawdziwą salwą z armaty, której lont odpalił mściwy pruski przewodnik. Jeżeli szukacie miejsca z charakterem i jesteście w Świnoujściu to fort Gerharda jest pozycją obowiązkową – miłej zabawy.

 

One thought on “Fort Gerharda w Świnoujściu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *